czwartek, 11 lipca 2013

Rozdział 15

Oczami Patrici.
Leżałam w pokoju gdy nagle wbiegła zapłakana Willow. 
- Co się stało? - spytałam..
- Eddie ! On wyjechał - usłyszałam z jej ust...
- Jak to wyjechał ? Gdzie ? - krzyczałam.
- Nie chciał powiedzieć. Jedyne co powiedział to że przenosi sie do innej szkoły. To na pewno przez nas ! - dalej płakała. 
Usiadłam i nie wiedziałam co dalej. Wiedziałam że to na pewno moja wina. Przez to co mu nagadałam..przez to ze nie wierzyłam w to co mówi.
- Mogę zostać sama? - porosiłam Willow. 
- Jasne - odpowiedziała i już jej nie było.
Wyciągnęłam telefon i wybrałam jego numer. Wahałam się , ale zdecydowałam że zadzwonię. 
- Hallo ? - usłyszałam w słuchawce głos Eddiego.
- Eddie ? - mówiłam przez płacz - Gdzie ty jesteś ? 
- Wyjechałem. Teraz będzie ci lepiej. - powiedział i się rozłączył!
- Eddie??- krzyczałam do słuchawki. 
Jak on mógł coś takiego zrobić! Przecież ja bez niego umrę ! Nie mogłam się z tym pogodzić. 
Zaczęłam krzyczeć , płakać ! Do pokoju wbiegły moje przyjaciółki.
- Już spokojnie - powiedziała Joy i mocno mnie przytuliła. 
Po chwili podeszły też Amber, Willow , Nina i Mara wszystkie mnie pocieszały i przytulały , a ja czułam się okropnie. Najchętniej bym teraz umarła...

 Oczami Mary.
Od wyjazdu Eddiego minęły 4 godziny. Patricia załamała się, zamknęła w sobie i wcale nie wychodzi z pokoju. Siedzi z nią Joy bo tak chciała.  
Byłam w salonie gdy nagle usłyszałam znajomy głos:
- Witaj Maro. - to był Mick!
- Mick! - rzuciłam mu się na szyje ! - Jak dobrze cię widzieć! 
Do salonu wszedł Jerome. 
- O Mick już jesteś - powiedział niezadowolony.  
- Mi też miło cię widzieć. - odpowiedział. 
Po chwili w salonie byli już wszyscy oprócz Patrici i Joy.  Wszyscy miło przywitali Micka. 
- To gdzie będzie mój pokój.- spytał Victora.
- Pan Miller wyjechał więc będzie pan dzielił pokój z Fabianem. - odpowiedział Victor. 
- Extra- zawołał Mick i poszedł się rozpakować. 

Oczami Joy. 
Moja przyjaciółka była bardzo załamana. Nigdy nie widziałam jej w takim stanie. Siedziałam z nią w pokoju. Wcale się nie odzywała tylko siedziała i patrzała za okno. 
- Chcesz herbatę - spytałam. 
Nic nie odpowiedziała tylko kiwnęła głową. 
W kuchni spotkałam Fabiana i Ninę. Całowali się. 
- To czekam na ciebie o 16 w moim pokoju - powiedziała Nina i z uśmiechem wyszła. 
No i po raz drugi zostałam z Fabianem sama. 
- Joy chcę pogadać - usłyszałam . Nie chciałam z nim gadać więc szybkim krokiem ruszyłam w strone wyjścia. 
- Tym razem nie wysłuchasz - powiedział stanowczo Fabian i zatorował mi przejście.  Nie miałam wyjścia musiałam go posłuchać. 
- No to czego chcesz? - powiedziałam obojętnie. 
- Od ostatniej naszej rozmowy mnie unikasz, nie gadasz ze mną , nawet nie patrzysz w moja stronę . - zaczął. - Joy nie mów że cię nie lubię bo to kłamstwa! Jestes moją najlepszą przyjaciółka wiec jak mam  cię nie lubić? 
Nie wiedziałam co powiedzieć. Cieszyłam się że Fabian tak powiedział. Z radości napłynęły mi łzy do oczu. 
- Na serio jestem twoją najlepszą przyjaciółką ? - zapytałam. 
- Tak - powiedział.- Tylko już nie płacz- otarł mi łzy które spływały po moich policzkach. 
- Dziękuję - powiedziałam i mocno go przytuliłam. Uśmiechnął się. Był taki słodki. 
Wzięłam herbatę i już wychodziłam. 
- Joy jeszcze jedno - zawołał.- Pomogę ci z matematyką. Możemy zacząć od jutra. 
- Jesteś kochany - uśmiechnęłam się i pocałowałam go w policzek. Dostał rumieńców. 
- Oj wiem - powiedział. 
Nagle do salonu weszła Nina. 
- Fabian musimy pogadać- powiedziała surowo. 
Postanowiłam zostawić ich samych. 

Oczami Niny. 
Słyszałam całą rozmowę  Joy i Fabiana. Obiecał mi że nie będzie jej pomagał. 
- Obiecałeś że nie będziesz spędzał czasu z Joy. A słyszałam że zgodziłeś się pomóc jej z matematyka ! - zawołałam. - i jeszcze ten tekst " jesteś moją najlepszą przyjaciółką " ! Co to w ogóle ma znaczyć ?
Fabian tylko na mnie spojrzał i zaczął.
- Bo to prawda . Znam Joy od przedszkola i się przyjaźnimy. Postanowiłem że pomogę jej w matematyce. Co w tym złego?
Byłam już na maxa zdenerwowana! 
- Co w tym złego? - krzyczałam- Ona od zawsze cię podrywa! Wcale nie chce się uczyć ! 
- Oh Nino nie bądź zazdrosna. - powiedział spokojnie. 
- Jak mm nie być zazdrosna? A co to było jeszcze przed chwilą jak jej łzy ocierałeś ? Fabian wiesz co ? Darujmy sobie te spotkanie o 16..nie chcę cię dzisiaj oglądać. - powiedziałam i wyszłam.


Oczami Patrici. 

Jest mi strasznie źle! Eddie mnie opuścił! Nie chce mi się żyć. ! 
Nie mogę tak tego zostawić. On o mnie walczył więc teraz moja kolej. ..Tylko jeszcze nie wiem jak to zrobię. Najpierw muszę się dowiedzieć do jakiej szkoły on się przeniósł. 
Do pokoju weszła uradowana Joy z herbatą.
- A co ty taka szczęśliwa? - spytałam. 
- Fabian powiedział że jestem jego najlepszą przyjaciółka i pomoże mi w matmie. - z radości aż podskoczyła. 
Cieszyłam się że chociaż ona jest szczęśliwa. 
 - Ciesze się - powiedziałam i wzięłam kubek gorącej herbaty. - Wiesz co Joy muszę o niego walczyć, muszę walczyć o Eddiego!
- Ale jak ? - spytała zaciekawiona. 
- Tego jeszcze nie wiem..ale na pewno coś wymyślę...


_______________________________________
15 rodział jest ;)
Mam nadzieję że chociaż trochę sie spodoba <3
Zadawajcie pytania postacią ;)

środa, 10 lipca 2013

Rozdział 14

Oczami Patrici 
Po 20 min do domu z powrotem weszli Fabian , Eddie , KT i lekarz. 
- Musze państwu coś ogłosić -powiedział doktor.- Panna KT nie była wcale w ciąży. 
Zapanowała cisza. Wszyscy teraz myśleli o tym co powiedział lekarz. 
- Jak mogłaś nas tak wszystkich okłamać ?? - krzyknęła Willow. 
- Bla bla bla- odpowiedziała KT- Mówcie sobe co chcecie , nic mnie nie interesuję. - odwróciła się i wyszła. 
Nie mogłam pojąć jak to wszytsko szybko się dzieję. 
- Mówiłem że to nie prawda!- zaczął Eddie. - A wy moi przyjaciele mi nie ufaliście , jedyną osobą która mi pomogła był Fabian . Woleliście z góry mnie osądzić i posłuchać KT. Dziewczyny której praktycznie nie znacie. - mówił to z wyrzutem. - Wszyscy pokazaliście jak bardzo mnie cenicie i ufacie. Mówiliście że was zawiodłem , lecz to ja powinnienem tak powiedziec - westchnął i wyszedł. 
Jak mogłam w to uwierzyć. Czuje się okropnie. Jeszcze to co mu powiedziałam..tyle przykrych słów..
Wstałam od stołu i pobiegłam do pokoju. Chciałam być sama....

Oczami Eddiego. 
Wszyscy dowiedzieli się prawdy , wiec nic tu po mnie. Czas przenieść się do innej szkoły. 
Zacząłem się pakować. Miałem nadzieję że wyjdę niezauważony..niestety nie udało się ..
- AAAA - usłyszałem pisk Amber - Eddie co ty wyprawiasz?? 
- Przenoszę się do innej szkoły. - powiedziałem .
- AAAA- blondyna zaczęła głośniej piszczeć  i cały dom Anubisa się zbiegł. 
- Co jest myszko ? -podbiegł do niej Alfie 
- Eddie się wyprowadza i nic nikomu nie powiedział . - krzyczała na cały dom .
Słyszałem głosy przyjaciół" Ale jak to " , " Eddie dlaczego?" 
- Okey. - krzyknąłem- Taksówka już czeka więc czas sie pożegnać. Nie będe wam tłumaczył dlaczego ale wyjeżdżam - oznajmiłem. 
Wszyscy po kolei podeszli do mnie , przeprosili za wszystko i przytulili. Widziałem że mają wyzuty sumienia , że myślą że to przez nich..
Brakowało tylko jednej osoby Patrici..
- No nic to ja już lece . Narazię - powiedziałem i wszyłem. Zamykając drzwi usłyszałem jeszcze płacz dziewczyn to sprawiło że jeszcze bardziej się załamałem.. 
Wsiadłem do taksówki i odjechałem. 

Oczami Patrici.
Leżałam w pokoju gdy nagle wbiegła zapłakana Willow. 
- Co się stało? - spytałam..
- Eddie ! On wyjechał - usłyszałam z jej ust...

----------------------------------------------------
Taki krótki , ale jest ;) Obiecałam ze dodam jeszcze jeden wiec proszę <3

Rozdział 13

Oczami Fabiana
Obudziłem się wcześnie rano . Dzisiaj sobota więc nie trzeba iść do szkoły. Spojrzałem w stronę Eddiego. Leżał tak przybity na łóżku. Chyba nawet nie spał bo oczy miał czerwone i całe podkrążone.
- Ej wszystko ok ? - spytałem z troską. Jesteśmy jak bracia i martwię się o niego.
- Jak ma być ok ? Wszyscy w tym domu uważają mnie za chama. Dziewczyny krzywo na mnie patrzą i się do mnie nie odzywają, widzę te głupie uśmieszki Jerome'a i Alfiego. Jednak najgorsze w tym wszystkim jest to że straciłem Patricie. Dlaczego nikt mi nie wieży ?? To wszystko nie jest prawdą ! KT bardzo dobrze wszystko zaplanowała. ! - mówił z żalem i bólem w głosie. 
- Ale te wyniki mówią same za siebie. - odpowiedziałem. 
- Nawet ty Fabian mi nie wierzysz. Znamy się bardzo dobrze a jednak bardziej ufasz dziewczynie której praktycznie nie znasz. Nie wiem jak ona to zrobiła ale te testy muszą być podrobione..ale komu ja to gadam. Teraz na nikogo już nie mogę liczyć. Kt zniszczyła mi życie. - powiedział i odwrócił się do ściany. 
Nie wiedziałem co robić. Eddie miał rację . Znamy się bardzo dobrze i powinienem mu ufać. 
- Przepraszam - powiedziałem- Możesz na mnie liczyć. Ja ci wierzę. 
Odwrócił się i spojrzał na mnie . 
- Serio? - w jego oczach pojawiła się nadzieja.  
- Serio- odpowiedziałem uśmiechając się. 
Eddie zerwał się z łóżka i podbiegł przytulając mnie. 
- Dzięki - powtarzał. 
- Nie ma sprawy. Jesteś dla mnie jak brat. - powiedziałem - Ale teraz musimy udowodnić że KT kłamie. Musimy obmyślić plan. 
- Ok. A więc trzeba się zastanowić- powiedział i usiadł. 
- To ja pójdę zrobić herbatę i razem coś wymyślimy. - powiedziałem i ruszyłem w stronę kuchni. 
W środku była Joy. Od wczorajszego dnia się do mnie nie odzywała. Myśli że ja jej nie lubię. Wczoraj nawet nie zaprzeczyłem ale to dlatego że nie zdążyłem. 
Spojrzała na mnie i ruszyła w stronę wyjścia. 
- Joy poczekaj - zawołałem. 
- Co chcesz ? - spytała i się odwróciła.
- Możemy chwilę pogadać. ? - miałem nadzieję że się zgodzi. 
- Nie. Nina może się obrazić a ty i tak mnie nie lubisz , wiec ta rozmowa nie byłaby na pewno miła, a ja nie mam ochoty słuchać jak mnie obrażasz. - powiedziała a z jej oczu poleciały łzy. 
- Ale Joy..- nie dokończyłem bo poszła. 
Źle się z tym czułem. To moja najlepsza przyjaciółka. Znamy się od dawna. Postanowiłem że później tą sprawę załatwię bo na razie musiałem pomóc Eddiemu. Zrobiłem herbatę i wróciłem do pokoju. 
Siedzieliśmy tak 3 godziny aż w końcu wymyśliliśmy..

Oczami Eddiego. 
Cieszę się że mam takiego przyjaciela jak Fabian. Pomógł mi obmyślić plan który udowodni moją prawdę . Jednak za nim go zaczniemy postanowiłem porozmawiać jeszcze z Patricia.
Stanąłem przed jej pokojem i zapukałem. 
- Proszę- usłyszałem. 
- Cześć możemy pogadać - spytałem. 
W pokoju była Willow która zaraz szybkim krokiem wyszła. 
- Czego chcesz - spytała podniesionym tonem Patricia. 
- Dlaczego taka jesteś? - spytałem . - Posłuchaj to wszystko co mówi KT to nie prawda ! Jak możesz mi nie wierzyć? Mówię ci to setny raz Kocham Cię i nigdy bym ci takiego czegoś nie zrobił. 
- Haha - wyśmiała mnie - Daj sobie spokój. Bądź z KT bo ja i tak już cię nie kocham . 
No i zadała mi ból prosto w serce. 
- Jak to mnie nie kochasz? - zapytałem ze smutkiem. 
- Po prostu. Nie kocham cię ? Głuchy jesteś ?? Gardzę tobą ! Chcę żebyś cierpiał tak jak ja !! - zawołała. - A teraz stąd wyjdź. - wskazała mi drzwi.
 Nie mogłem uwierzyć w to co przed chwil usłyszałem. Patricia mówiła takie rzeczy których nawet najgorszemu wrogowi bym nie powiedział. 
Wyszedłem i ruszyłem do parku. Siadłem na ławeczce i wszystko przemyślałem. Wiedziałem już co muszę zrobić żeby Patricia była szczęśliwa ..usunąć się z jej życia.

Oczami Patrici
Nie wiem dlaczego powiedziałam Eddiemu takie słowa ..
Za bardzo mnie poniosło i powiedziałam coś co nie było prawdą..widziałam jego minę..Zabolało go to. 
Ale ja też przez niego cierpię. Z zamyślenia wyrwał mnie głos Trudy. 
- Śniadanie ! 
Zeszłam i zajęłam miejsce. Brakowało tylko Eddiego. 
- Gdzie Eddie ? - spytała nas Trudy.
- No właśnie nie wiem. - powiedział Fabian- Martwię sie. 
Nagle do jadalni wszedł Eddie. 
- Trudy , nie jestem głodny , żle się czuję. - powiedział i spojrzał na mnie. 
- Może coś ci podac? - spytała troskliwym głosem Trudy. 
- Nie Trudy na to nie ma lekarstwa- powiedział i wyszedł a za nim poszedł Fabian. 
Wiedziałam że chodziło mu o mnie .....

Oczami Fabiana 
Poszedłem za Eddiem do pokoju. 
- Ci się stało ? - martwiłem się o niego. 
- Rozmawiałem z Patricia. Ona mnie nie cierpi. Dlatego gdy nasz plan wypali ..zaraz po tym przenoszę się do innej szkoły.  Gadałem już z ojcem i zgodził się na to. 
Co?? Jak to się przeniesie.  Nie chciałem stracić takiego przyjaciela. Ale to była jego decyzja i muszę ja uszanować. 
- Teraz jest dobry moment aby zacząć działać.  - powiedziałem. 
- Dobra. Zaczynamy. - odpowiedział. 

Oczami KT
Jedliśmy dalej śniadanie gdy do salonu weszli Fabian i Eddie w towarzystwie jakiegoś lekarza. 
- To ona - powiedział Fabian i pokazał na mnie. 
Trudy wyszła właśnie do sklepu i byliśmy sami. 
- Co sie dzieję - spytała Nina. 
- Zawdzwoniliśmy z Eddiem na pogotowie bo KT ostano skarżyła się na ból brzucha o rano płakała. - tłumaczył Fabian 
- Co??? - wykrzyczałam. - Nic mi nie jest ! 
- Oj kotku nie bój się - powiedział z sarkazmem Eddie . 
-Proszę ze mną do kretki, zrobimy pani USG . 
- Nie naprawdę nie trzeba. - próbowałam przekonać lekarza, ale Eddie pociągnął mnie za rękę i wsadził do ambulansu. 
"No to extra , plan się zawalił , wszyscy dowiedzą się prawdy " - myślałam gdy robili mi USG..

Oczami Patrici 
Po 20 min do domu z powrotem weszli Fabian , Eddie , KT i lekarz. 
- Musze państwu coś ogłosić powiedział ....

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
No to 13 rozdział napisany.
 

wtorek, 9 lipca 2013

Rozdział 12

Oczami Patrici 
Jestem w ciąży !! - usłyszałam z ust KT.
Nie mogłam w to uwierzyć.  W jadalni zapanowała głęboka cisza. Wszyscy wpatrywali się w KT z rozszerzonymi oczami i otwartymi ustami. 
- Nie to kłamstwo!!- Eddie wstał od stołu. - Ona to wszystko zmyśliła i zaplanowała!! Parowała mnie wczoraj ! To nawet nie była randka! Nigdy bym z nią nie spał bo jedyną osobą którą kocham jesteś ty Patricio - zwrócił się do mnie.
- Oh Eddie , wiedziałam że wyprzesz się wszystkiego - zaczęła płakać KT - Ale tu mam dowód. - powiedziała i z kieszeni mundurka wyciągnęła test ciążowy. 
Wynik był pozytywny. KT naprawdę jest w ciąży.
Czułam się fatalnie. Serce rozsypywało mi się na milion kawałków. Czułam się oszukana i zdradzona. 
Jedyna osoba na której kiedykolwiek tak bardzo mi zależało zawiodła mnie.
- O nie !! Nie słuchajcie jej ! Podrobiła ten test - próbował dalej Eddie. 
Napłynęła mnie fala rozpaczy. 
- STOP Eddie ! Przestań ! - zawołałam- Jesteś kłamcą , obrzydliwym kłamcą. - zaczęłam płakać. - Jak ona mogła podrobić taki test? Przestań się wypierać. Masz teraz dziecko i zostaniesz tatą ! Nie udawaj że nic nie zrobiłeś! Strasznie się na tobie zawiodłam , NIENAWIDZĘ CIĘ - wybiegłam do pokoju.
Typowy facet . Zrobił dzieciaka i nie chce się teraz do tego przyznać. 
Położyłam się na łóżku i gorzko płakałam. Poczułam obrzydzenie do Eddiego. Zrozumiałam że to już koniec wszystkiego....

Oczami Joy. 
Biedna Patricia. Jak Eddie mógł jej to zrobić.? Wydawało się że bardzo ją kocha .. jednak pozory mylą. Wiem co teraz czuję. 
Ja kocham się w Fabianie już tyle lat..bez wzajemności. On kocha Ninie i nie wiem czy ktoś to zmieni. Jednak nadzieja zawsze umiera ostatnia. 
Wszyscy udaliśmy się do szkoły. Pierwsza była lekcja Geografii.  Zauważyłam że Niny jeszcze nie ma. 
" To dobry moment by trochę poflirtować z Fabianem " - pomyślałam i ruszyłam w jego stronę.  
- Hej - powiedziałam , zalotnie się uśmiechając. 
- Cześć - odpowiedział Fabian - Cos nie tak ? 
- Nie tylko pomyślałam sobie , czy nie pomógłbyś mi z Matematyki ...jestem słaba a w tym roku rodzice kazali mi się przyłożyć bo inaczej wyślą mnie do szkoły wojskowej..- powiedziałam bez namysłu. 
Fabian spojrzał na mnie i chwilę się zastanowił. 
- Poproś Marę. Ona jest lepsza. Nina mogłaby mieć mi za złe że ci pomagam. - powiedział po chwili.
No tak . Jak zwykle ma wymówkę. Trochę mnie to boli jak tak mnie unika , no ale cóż..
- No tak. Jak zwykle .. kretynka ze mnie ..- powiedziałam- Ale najgorsze jest to że zawsze masz wymówkę. Stwierdzam że po prostu mnie nie lubisz ..- ze smutkiem na twarzy odeszłam od niego. 
Siadłam w ławce. Dziele ją z Patricia. 
- Co jest ? - spytała. 
- Nie ważne. Masz swoje problemy , po co ci jeszcze moje. - powiedziałam. Patricia sama wyglądała jak kupka nieszczęścia. Nie potrzebowała moich zmartwień.
- Oh weź . Jesteśmy przyjaciółkami. - powiedziała- A ja już nie mam zmartwień. Eddie już się dla mnie nie liczy. Nienawidzę go i nie mam ochoty patrzeć na jego ryj. 
- Patricio nie mów tak. - napewno tak nie myślała.
- Ale to prawda. No ale mów co z tobą. - skrzyrzowała rece. 
- Okey. Chodzi o Fabiana. In mnie unika . Myślę ze mnie nie lubi co mnie boli bo dobrze wiesz że ja go kocham. - westchnęłam. 
- Joy. Daj sobie z nim spokój. On jest z Nina. Znajdziesz kogoś kogo pokochasz bardziej , i kto będzie na ciebie zasługiwał. Fabian jest dobry ale kocha Ninę. Na pewno cie lubi tylko Nina jest zazdrosna dlatego się z tobą nie spotyka. - powiedziała Patricia. 
- Ale ja go kocham ! Nie wiem czy pokocham kogoś innego. - do oczu napłynęły mi łzy. 
- Zobaczysz będzie dobrze. - powiedziała moja przyjaciółka i mocno mnie przytuliła. 

Oczami Jeroma. 
Była właśnie lekcja geografii , gdy do sali przyszedł dyrektor Sweet. 
- Mam ogłoszenie! Jutro pan Mick Campbell wraca do Domu Anubisa. - powiedział i wyszedł. 
- Ale extra - słyszałem głosy kolegów. 
Dla mnie nie było tak fajnie. Nie lubię gościa. Boje się że będzie chciał odzyskać Marę . 
Na to mu nie pozwolę . 
- Ale fajnie co nie Jerome ? - usłyszałem głos Mary. 
- Taa - odpowiedziałem. Wyglądała na szczęśliwą . Źle to wróżyło..

Oczami Eddiego 
No i stało się. Wszyscy uwierzyli KT i myślą że jest w ciąży. Najgorsze jest to że Patricia też w to uwierzyła. " Nienawidzę cię " - te słowa  które wypowiedziała Patricia chodziły mi po głowie. Zawiodła się na mnie . Plan KT  wypalił. 
Była przerwa KT poszła do łazienki wiec skorzystałem z okazji i pobiegłem do Patrici. Stała przy swojej szafce. 
- Gaduło możemy pogadać? - spytałem z nadzieją ze się zgodzi. 
- Nie mamy o czym - powiedziała oschle . -
- Ale Patricio- złapałem ją za rękę. 
- Nie dotykaj mnie oblechu..- wyrwała rękę i poszła. 
Stałem tak przez chwilę i patrzałem jak powoli znika z moich oczu. Była dla mnie taka obojętna i oschła. Jak kiedyś za nim zaczęliśmy być parą...
________________________________________________________
No to 12 rozdział jest. Dziękuje za wsze komentarze. Bardzo wiele dla mnie znaczą. Kocham was <33
Dzisiaj wieczorem może dodam 13 ..ale nie obiecuje. 
Zadawajcie pytania postacią. <3 
 



poniedziałek, 8 lipca 2013

Rozdział 11

Oczami Eddiego
Spędziłem w zamknięciu całą noc. Dopiero rano zorientowałem się że jestem w środku tej opuszczonej szopy. Bałem się co będzie dzisiaj. Jeśli wszyscy jej uwierzą stracę Patricie już na zawsze. Jeśli wyjedzie umrę z tęsknoty za nią. Nie wyobrażam sobie życia bez niej. Nawet teraz kiedy nie jesteśmy parą , każda sekunda w której mogę ją zobaczyć jest dla mnie cenna i wspaniała.
Usłyszałem kroki.
- Kochanie czas wracać - usłyszałem Kt. Nienawidzę jej.
- Nie mów tak do mnie - warknąłem.
- Oj przyzwyczaj się - powiedziała. - A teraz słuchaj. Rozwiążę cię i wrócimy razem do Domu Anubisa, jeśli zrobisz coś głupiego pożałujesz. Nie waż się iść na policję , mam swoje sposoby i tak ci to nic nie da. Nic ci to nie da , a możesz dużo stracić.
- Co o czym ty mówisz ? - spytałem z drżeniem w głosie.
- Jedno słowo: Patricia. - powiedziała z uśmieszkiem na twarzy.
- Spróbuj jej cos zrobić ! - krzyczałem
- To musisz być grzeczny- powiedziała. - A teraz cie rozwiążę .
I co miałem zrobić? Zagroziła mi że zrobi coś Patrici. Musiałem jej słuchać bo wiem że jest zdolna do wszystkiego.
 Po pół godzinie staliśmy już przed domem. Weszliśmy do środka. Akurat był obiad i wszyscy siedzieli w jadalni.
- Gdzie wy byliście ? - spytała nas Trudy i szybko do nas podbiegła.
- Mieliśmy randkę - powiedziała zadowolona KT - Prawda Eddie ?
- Taaa - wydusiłem.
Teraz zapanowała cisza. Spojrzałem na Patricie. Jej twarz była pełna bólu. Wstała i poszła do pokoju.
Chciałem za nią iść ale KT mnie pociągnęła. Musiałem zostać.

Oczami Willow
A jednak ! Eddie dał się omotać KT. Jak on tak mógł ??
Poszłam za Patricią do pokoju.
- Przykro mi - powiedziałam i podeszłam do niej.
- Nie trzeba , nic sie nie stało . Eddie był wolny .. - próbowała powstrzymać łzy.
- Ej mnie nie oszukasz. Wiem że cię to boli. - powiedziałam.- Nie rozumiem tego. Eddie tak o ciebie walczył.
- Taa . Jak zwykle kłamał ! - krzyknęła. - Nie wiem czy kiedyś był ze mna szczery. Może nigdy mnie nie kochał! - tym razem wybuchła płaczem.
- Nawet tak nie mów! - przytuliłam ją.
Nagle do pokoju ktoś zapukał. To była KT.
- Możesz zostawić nas samych ? - spytała.
Spojrzałam na Patricie. Pokiwała głową wiec wyszłam.

Oczami Patrici
 - Czego chcesz ? - spytałam podnosząc głos.
- Chce żebyś się nie zbliżała do Eddiego. Wczoraj mieliśmy cudną randkę. Nawet spaliśmy ze sobą. - powiedziała.
Nie mogłam w to uwierzyć. Zrobił to ! On na prawdę jest z KT.
- I po co mi to muwisz ? - spytałam wrogo.
- Po to żeby cię uświadomić że on już cię nie kocha. - powiedziała i z podniesioną głową wyszła z pokoju.
Stałam tak jeszcze przez chwilę. To co powiedziała KT mnie zabolało. Kochałam Eddiego najmocniej na świecie. Oddałabym dla niego wszystko. A on zostawił mnie dla niej.
Położyłam się na łóżku i płakałam. Zastanawiałam soe co mam robić. Później poszłam porozmawiać o tym z przyjaciółkami.
Dodały mi otuchy i doradziły. Mam ich lekceważyć i narazie o tym nie myśleć . Próbowałam. Niestety nie udało mi się to.
Minął tydzień. Od tamtego czasu nie rozmawiałam z Eddiem. Co najgorsze on nawet nie prosił o rozmowe . to ozancza że już całkowicie mu na mnie nie zależy. Myslałam że już gorzej byc nie może , ale się myliłam.
Jedliśmy śniadanie gdy do jadalni w podskokach przyszła KT. To co ogłosiła załamało mnie całkowicie...

-------------------------------------------------------------

Przepraszam że tak długo nie pisałam. Nie mogłam. Ale już z wami jestem:) Mam nadzieje że chociaż trochę się cieszycie. Rozdział jak widać jednym słowem do dupy! Ale przez ten tydzień wyszłam z prawy.
Myślę że one są nudne i bez sensu..chyba sie na to nie nadaję. Przyjaciółka mnie namówiła żebym założyła bloga. Posłuchałam jej i piszę dla was ..ale nie wiem czy jest dalszy sens.
Co o tym myślicie?

wtorek, 2 lipca 2013

Rozdział 10

Oczami Willow
Dziele z Patricia pokój już od tygodnia . Można nawet powiedzieć że stałyśmy się sobie bliskie mimo różnic które nas dzielą. 
Przez ten tydzień dużo się wydarzyło. Wszyscy dowiedzieli się co KT zrobiła Patrici i żadna dziewczyna się do niej nie odzywa. Nawet ja. To już nie jest ta KT która była moją najlepszą przyjaciółka.. to całkiem inna osoba. Czuję że może ona wymyślić coś jeszcze. Ale wątpię żeby Eddie na nią poleciał ..codziennie stara się o to aby Patricia do niego wróciła. Szkoda mi jej bo widzę jak jej z tym ciężko...
Siedziałam tak zamyślona w pokoju. Byłam sama bo Patricia poszła do Niny i Amber. Nagle ktoś zapukał do drzwi . 
- Proszę - zawołałam. 
W drzwiach stanął Freddie. 
- Hej - powiedział niepewnie.
- Hej- odpowiedziałam zdziwiona jego wizytą.- W czym mogę ci pomóc ?
- Chciałem tylko zapytać ..no bo Fabian idzie dzisiaj z Nina na randkę .. Eddie też już ma plany na wieczór..a ja nie chcę siedzieć sam w pokoju więc pomyślałem że moglibyśmy obejrzeć u mnie jakiś film.
- Jasne - odpowiedziałam z uśmiechem. Miałam ochotę podskoczyć z radości ! Freddie był chłopakiem w którym się kocham. Nie dałam jednak nic po sobie poznać.
- Ok. To do wieczora - powiedział i wyszedł.
Byłam taka szczęśliwa..nagle jednak przypomniałam sobie że  Freddie powiedział " Eddie ma plany na wieczór.."
Dziwne. Patricia nic nie mówiła że gdzieś z nim idzie. Na pewno by mi powiedziała. A co jeśli znalazł sobie dziewczynę..albo dał się omotać KT. ?
Nie ! za bardzo kocha Pat ! ..Mimo to  i tak się martwiłam. Postanowiłam jednak ze nic nie powiem Patrici. 

Oczami Eddiego.
Jestem bardzo zadowolony. Od tygodnia staram się już o to by Gaduła do mnie wróciła. I dzisiaj dostałem od niej sms'a 
" Eddie proszę spotkajmy się dzisiaj o 18:30 koło tej opuszczonej  szopy , musimy pogadać "
Trochę dziwne miejsce wybrała na spotkanie , no ale dla niej wszystko. Byłem ciekawy co chcę mi powiedzieć. Miałem nadzieję że chcę znów ze mną być...teraz gdy ze mną zerwała przechodzę jakieś tortury. Kocham ją jak nikogo innego i strasznie mi jej brakuję. 
Co najlepsze KT się już ode mnie odczepiła! 
Wybiła 18:00. Nie chciałem się spóźnić dlatego przebrałem się w wyjściowe ciuchy , postawiłem wlosy na żel i wyszłem.
Im bliżej się znajdowałem tym większy czułem stres.  Miałem nadzieję że wszystko będzie dobrze.
Doszłem. Stałem tak i czekałem. Nagle poczółem ostry ból głowy..potem była już tylko ciemność...

Oczami Patrici.
Była 18:00 . Siedziałam w pokoju z Willow i rozmawiałyśmy. Dowiedziałam się że ma dzisiaj spotkanie z Freddiem. Cieszę się bo wiem że ona się w nim kocha..z tego co zauważyłam to on też nie patrzy na nią obojętnie. 
-Kolacja- usłyszałyśmy głos Trudy.
Weszłyśmy i zajęłyśmy swoje miejsca. Powoli wszyscy zaczęli się schodzić. Brakowało tylko dwóch osób. 
- Gdzie Eddie? - spytała Trudy.
- Miał jakieś plany na wieczór i wyszedł - odpowiedział Freddie.
- A KT?- znów zapytała.
- Widziałam jak gdzieś wychodziła. - oznajmiła Amber.
-UUU czyli mają randkę. - zawołał Alfie. 
- Alfie! - kopnęła go Blondynka. 
Teraz wszyscy skierowali swój wzrok na mnie. Czułam się osaczona , dlatego jak najszybciej wstałam i udałam się do pokoju. Weszłam i usiadłam na łózko. Bałam się że Alfie mógł mieć rację. 
Czyli że Eddie tylko udawał..Te wszystkie teksty ze chce do mnie wrócić..to wszystko było jedną wielka bzdurą!
"Nienawidzę Cię" - powiedziałam i wtuliłam twarz w poduszkę. Zaczęłam płakać..bo do tego momentu na prawdę go kochałam.

Oczami Eddiego. 
Otworzyłem oczy. Dalej czułem ból głowy. Rozejrzałem się. Znajdowałem się w jakimś pomieszczeniu , ale było tu ciemno i nie mogłem zobaczyć gdzie dokładnie..
Poczułem że mam zawiązane ręce. 
"Ci się dzieję "- pomyślałem wystraszony
Nagle usłyszałem czyjeś kroki.
- Kto tu jest ! - zawołałem
- Hahahahhahaha - usłyszałem jakiś śmiech- Oj kochanie to tylko ja.
Znałem ten głos , to była...KT!
- Czego ty ode mnie chcesz?- spytałem zdenerwowany. 
- Co chcę od cb..nic . Ja chce ciebie ! - zawołała. - już mi się to powoli udaję. Muszę pozbyć się tylko Patroci..w sumie to prawie mi się to udało ..ale bałam się ze to może nie wystarczyć dlatego opracowałam nowy plan. 
- Jesteś jakaś nienormalna!! - zawołałem.
- Oj wiem że żartujesz - podeszła i pocałowała mnie. Nie mogłem nic zrobić przecież byłem związany. 
Posłuchaj jaki mam plan:
Tą nic spędzimy tutaj. Wszystko zrobiłam tak , że wygląda jakbyśmy mieli randkę. Jutro wrócimy do Domu Anubisa. Powiem wszystkim że spędzilismy razem noc i doszło do czegoś więcej. Po paru dniach powiem że jestem z tobą w ciąży!
- I tak nikt ci nie uwierzy- miałem ochotę ją udusić. 
- Oj uwierzą . Już ja tak zrobię że uwierzą. - powiedziała. - Wtedy stracisz Patricie już na zawsze. Straci do cb zaufanie, znienawidzi cię i możliwe ze opuści dom Anubisa..a wtedy ty będziesz na mnie skazany-uśmiechnęła się i wyszła.
Woalem o pomoc , próbowałem się wydostać ale na nic..bałem się co będzie jutro..
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
No to takie flaki z olejem ;)


poniedziałek, 1 lipca 2013

Libster blog awards i Versatile Blogger Awards

Dostałam nominację od autorki bloga :
http://houseanubis-info.blogspot.com/
 http://peddie-na-zawsze-opowiadanie.blogspot.com/
 http://sibuna-peddie.blogspot.com/

Libster blog awards :
pytania  http://houseanubis-info.blogspot.com/:
1. Jakie imię ci się najbardziej podoba ?
Hmm..Zawsze podobało mi sie imię Marika ..ale sama nie wiem dlaczego ;)
2. Ulubiona para z TDA ?
Oczywiście PEDDIE <333 Kocham tę parę mam na ich punkcie obsesję.
3. Ulubiony film ?
Ohh jest ich dużo ..ale takie które najbardziej pamiętam to : LoL, Ostatnia piosenka, Coś się dzieję ...
4. Co robisz w wolnym czasie ?
Spędzam go z przyjaciółmi na świeżym powietrzu ;)
5. Gdybyś miała możliwość zwiedzenia jakiegoś państwa , jakie państwo byś wybrała?
Wybrałabym UK i USA
6. Ulubiona piosenka ?
Jest ich wiele .. ale najbardziej kocham cover wykonanay przez gwiazdy naszego serialu TDA                 Jade Ramsey , Burkely Duffield & Nathalia Ramos , Brad K. - To the Moon AndBack
7.Jakiego przedmiotu w szkole najbardziej nienawidzisz ?
Fizyki !! 

8. Masz rodzeństwo? 
Niestety nie .. ale bardzo bym chciała.
9.  Ulubiona pora roku ?
Lato !!
10. Ulubiona postać z serialu , który najbardziej lubisz ? 
Patricia i Eddie- HoA ;)
11. Ulubiony napój?
Hmm. Chyba Mirinda .  

od bloga  http://peddie-na-zawsze-opowiadanie.blogspot.com/
1. Masz jakieś zwierzę.? Jeśli tak to jakie.?Tak. Mam dwa psy ;)
2. Bez czego nie możesz się obejść.?
Telefonu !
3. Jakiej muzyki słuchasz.?
Wszystkiego po trochu ;)
4. Ulubiony serial/film.?
TDA ;)
5. Masz wybór: wygrać milion lub uratować najlepszego przyjaciela. Co wybierzesz.?
Uratować najlepszego przyjaciela ;)
6. Dokończ zdanie: Najbardziej nie lubie...
fałszywych osób.
7. Dokończ zdanie: Kocham...
Internet ! hehe 
8. Masz rodzeństwo.?
Nie ;( ..ale bardzo bym chciała .
9. Co lubisz robić w wolnym czasie.?
spędzać czas z przyjaciółmi <3
10. Najczęsciej odwiedzana strona internetowa.?
Twitter i Facebook ;)
11. Ulubiony aktor/aktorka.?
Jade Ramsey i Burkely Duffield. 

od bloga http://sibuna-peddie.blogspot.com/
1. Twoje hobby?
Hmm..pisanie opowiadań ;)
2. Ulubiona książka?
Układ doskonały ;)
3. Średnia na koniec roku 2012/2013?
4.40
4. Ulubiona para TdA?
Oczywiście że PEDDIE <3 
5. Ulubiona piosenka? 
 Jest ich wiele .. ale najbardziej kocham cover wykonanay przez gwiazdy naszego serialu TDA                 Jade Ramsey , Burkely Duffield & Nathalia Ramos , Brad K. - To the Moon AndBack
6. Jeśli mieszkasz w Polsce to w jakim województwie? Jeśli za granicą to w jakim kraju?
Polska woj. Zachodniopomorskie ;)
7. Gdzie jedziesz na wakacje?
Do szpitala ;) 
8. Podoba ci się 3 sezon TdA? I nowe pary?
Tak ;) 
9. Ile masz lat?
15 lat 
10. Masz zwierzę? Jeśli tak to jakie?
Tak. Mam dwa psy ;)
11. Co lubisz robić w wolnym czasie?
spędzać czas z przyjaciółmi ;)




 Versatile Blogger Awards :)






Dziękuje bardzo za nominację to mój pierwszy raz ;)

7 faktów o mnie :
1. Uwielbiam pisać opowiadania o Peddie.
2. Przyjaciele mówią że jestem nienormalna..
3. Kocham się śmiać.
4. Nienawidzę chodzić w spódniczkach.
5. Jestem bardzo uczuciowa i jestem duszą romantyka ;) heh . 
6. Lubie długo spać. 
7. W wolnym czasie , i przed snem zawsze układam sobie w głowię historyjki o Jadekely. 


10 blogów które nominuję.
1.  http://fdhfgfgd.blogspot.com/
2.  http://houseanubis-info.blogspot.com/
3.  http://anubisibuna-scenariusze.blogspot.com/
4.  http://sibuna-peddie.blogspot.com/
5.  http://peddie-na-zawsze-opowiadanie.blogspot.com/
6.  http://theyshouldbetogether.blogspot.com/
7.  http://hoa-story.blogspot.com/
8.  http://wwwpeddy.blogspot.com/
9.  http://asdasdasd-hjg.blogspot.com/
10.  http://love-sibuna-tda.blogspot.com/

Przepraszam tych których nie wymieniłam , ale mogłam wziąść tylko 10 a kocham wszytskie blogi ! <3

Moje pytania:
1. Ulubiony kolor ?
2. Jakie masz zainteresowania?
3. Co robisz w wolnym czasie?
4. Jaki przedmiot lubisz najbardziej?
5. Ulubiona postać TDA?
6. Dlaczego zaczęłaś prowadzić bloga ?
7. Ulubiona potrawa?
8. Jak ci z tym że HoA dobiegło końca?
9. Ulubiona piosenka?
10. Ulubiony film ?


Każdy nominowany powinnien podziękować nominującemu blogowi
pokazać nagrode na swoim blogu 
ujawnic 7 faktów o sobie
Nominować 10 blogów i poinformować i tym fakcie autorów ;)



To mój pierwszy raz więc nie wiem czy dobrze zrobiłam ;)