wtorek, 2 lipca 2013

Rozdział 10

Oczami Willow
Dziele z Patricia pokój już od tygodnia . Można nawet powiedzieć że stałyśmy się sobie bliskie mimo różnic które nas dzielą. 
Przez ten tydzień dużo się wydarzyło. Wszyscy dowiedzieli się co KT zrobiła Patrici i żadna dziewczyna się do niej nie odzywa. Nawet ja. To już nie jest ta KT która była moją najlepszą przyjaciółka.. to całkiem inna osoba. Czuję że może ona wymyślić coś jeszcze. Ale wątpię żeby Eddie na nią poleciał ..codziennie stara się o to aby Patricia do niego wróciła. Szkoda mi jej bo widzę jak jej z tym ciężko...
Siedziałam tak zamyślona w pokoju. Byłam sama bo Patricia poszła do Niny i Amber. Nagle ktoś zapukał do drzwi . 
- Proszę - zawołałam. 
W drzwiach stanął Freddie. 
- Hej - powiedział niepewnie.
- Hej- odpowiedziałam zdziwiona jego wizytą.- W czym mogę ci pomóc ?
- Chciałem tylko zapytać ..no bo Fabian idzie dzisiaj z Nina na randkę .. Eddie też już ma plany na wieczór..a ja nie chcę siedzieć sam w pokoju więc pomyślałem że moglibyśmy obejrzeć u mnie jakiś film.
- Jasne - odpowiedziałam z uśmiechem. Miałam ochotę podskoczyć z radości ! Freddie był chłopakiem w którym się kocham. Nie dałam jednak nic po sobie poznać.
- Ok. To do wieczora - powiedział i wyszedł.
Byłam taka szczęśliwa..nagle jednak przypomniałam sobie że  Freddie powiedział " Eddie ma plany na wieczór.."
Dziwne. Patricia nic nie mówiła że gdzieś z nim idzie. Na pewno by mi powiedziała. A co jeśli znalazł sobie dziewczynę..albo dał się omotać KT. ?
Nie ! za bardzo kocha Pat ! ..Mimo to  i tak się martwiłam. Postanowiłam jednak ze nic nie powiem Patrici. 

Oczami Eddiego.
Jestem bardzo zadowolony. Od tygodnia staram się już o to by Gaduła do mnie wróciła. I dzisiaj dostałem od niej sms'a 
" Eddie proszę spotkajmy się dzisiaj o 18:30 koło tej opuszczonej  szopy , musimy pogadać "
Trochę dziwne miejsce wybrała na spotkanie , no ale dla niej wszystko. Byłem ciekawy co chcę mi powiedzieć. Miałem nadzieję że chcę znów ze mną być...teraz gdy ze mną zerwała przechodzę jakieś tortury. Kocham ją jak nikogo innego i strasznie mi jej brakuję. 
Co najlepsze KT się już ode mnie odczepiła! 
Wybiła 18:00. Nie chciałem się spóźnić dlatego przebrałem się w wyjściowe ciuchy , postawiłem wlosy na żel i wyszłem.
Im bliżej się znajdowałem tym większy czułem stres.  Miałem nadzieję że wszystko będzie dobrze.
Doszłem. Stałem tak i czekałem. Nagle poczółem ostry ból głowy..potem była już tylko ciemność...

Oczami Patrici.
Była 18:00 . Siedziałam w pokoju z Willow i rozmawiałyśmy. Dowiedziałam się że ma dzisiaj spotkanie z Freddiem. Cieszę się bo wiem że ona się w nim kocha..z tego co zauważyłam to on też nie patrzy na nią obojętnie. 
-Kolacja- usłyszałyśmy głos Trudy.
Weszłyśmy i zajęłyśmy swoje miejsca. Powoli wszyscy zaczęli się schodzić. Brakowało tylko dwóch osób. 
- Gdzie Eddie? - spytała Trudy.
- Miał jakieś plany na wieczór i wyszedł - odpowiedział Freddie.
- A KT?- znów zapytała.
- Widziałam jak gdzieś wychodziła. - oznajmiła Amber.
-UUU czyli mają randkę. - zawołał Alfie. 
- Alfie! - kopnęła go Blondynka. 
Teraz wszyscy skierowali swój wzrok na mnie. Czułam się osaczona , dlatego jak najszybciej wstałam i udałam się do pokoju. Weszłam i usiadłam na łózko. Bałam się że Alfie mógł mieć rację. 
Czyli że Eddie tylko udawał..Te wszystkie teksty ze chce do mnie wrócić..to wszystko było jedną wielka bzdurą!
"Nienawidzę Cię" - powiedziałam i wtuliłam twarz w poduszkę. Zaczęłam płakać..bo do tego momentu na prawdę go kochałam.

Oczami Eddiego. 
Otworzyłem oczy. Dalej czułem ból głowy. Rozejrzałem się. Znajdowałem się w jakimś pomieszczeniu , ale było tu ciemno i nie mogłem zobaczyć gdzie dokładnie..
Poczułem że mam zawiązane ręce. 
"Ci się dzieję "- pomyślałem wystraszony
Nagle usłyszałem czyjeś kroki.
- Kto tu jest ! - zawołałem
- Hahahahhahaha - usłyszałem jakiś śmiech- Oj kochanie to tylko ja.
Znałem ten głos , to była...KT!
- Czego ty ode mnie chcesz?- spytałem zdenerwowany. 
- Co chcę od cb..nic . Ja chce ciebie ! - zawołała. - już mi się to powoli udaję. Muszę pozbyć się tylko Patroci..w sumie to prawie mi się to udało ..ale bałam się ze to może nie wystarczyć dlatego opracowałam nowy plan. 
- Jesteś jakaś nienormalna!! - zawołałem.
- Oj wiem że żartujesz - podeszła i pocałowała mnie. Nie mogłem nic zrobić przecież byłem związany. 
Posłuchaj jaki mam plan:
Tą nic spędzimy tutaj. Wszystko zrobiłam tak , że wygląda jakbyśmy mieli randkę. Jutro wrócimy do Domu Anubisa. Powiem wszystkim że spędzilismy razem noc i doszło do czegoś więcej. Po paru dniach powiem że jestem z tobą w ciąży!
- I tak nikt ci nie uwierzy- miałem ochotę ją udusić. 
- Oj uwierzą . Już ja tak zrobię że uwierzą. - powiedziała. - Wtedy stracisz Patricie już na zawsze. Straci do cb zaufanie, znienawidzi cię i możliwe ze opuści dom Anubisa..a wtedy ty będziesz na mnie skazany-uśmiechnęła się i wyszła.
Woalem o pomoc , próbowałem się wydostać ale na nic..bałem się co będzie jutro..
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
No to takie flaki z olejem ;)


poniedziałek, 1 lipca 2013

Libster blog awards i Versatile Blogger Awards

Dostałam nominację od autorki bloga :
http://houseanubis-info.blogspot.com/
 http://peddie-na-zawsze-opowiadanie.blogspot.com/
 http://sibuna-peddie.blogspot.com/

Libster blog awards :
pytania  http://houseanubis-info.blogspot.com/:
1. Jakie imię ci się najbardziej podoba ?
Hmm..Zawsze podobało mi sie imię Marika ..ale sama nie wiem dlaczego ;)
2. Ulubiona para z TDA ?
Oczywiście PEDDIE <333 Kocham tę parę mam na ich punkcie obsesję.
3. Ulubiony film ?
Ohh jest ich dużo ..ale takie które najbardziej pamiętam to : LoL, Ostatnia piosenka, Coś się dzieję ...
4. Co robisz w wolnym czasie ?
Spędzam go z przyjaciółmi na świeżym powietrzu ;)
5. Gdybyś miała możliwość zwiedzenia jakiegoś państwa , jakie państwo byś wybrała?
Wybrałabym UK i USA
6. Ulubiona piosenka ?
Jest ich wiele .. ale najbardziej kocham cover wykonanay przez gwiazdy naszego serialu TDA                 Jade Ramsey , Burkely Duffield & Nathalia Ramos , Brad K. - To the Moon AndBack
7.Jakiego przedmiotu w szkole najbardziej nienawidzisz ?
Fizyki !! 

8. Masz rodzeństwo? 
Niestety nie .. ale bardzo bym chciała.
9.  Ulubiona pora roku ?
Lato !!
10. Ulubiona postać z serialu , który najbardziej lubisz ? 
Patricia i Eddie- HoA ;)
11. Ulubiony napój?
Hmm. Chyba Mirinda .  

od bloga  http://peddie-na-zawsze-opowiadanie.blogspot.com/
1. Masz jakieś zwierzę.? Jeśli tak to jakie.?Tak. Mam dwa psy ;)
2. Bez czego nie możesz się obejść.?
Telefonu !
3. Jakiej muzyki słuchasz.?
Wszystkiego po trochu ;)
4. Ulubiony serial/film.?
TDA ;)
5. Masz wybór: wygrać milion lub uratować najlepszego przyjaciela. Co wybierzesz.?
Uratować najlepszego przyjaciela ;)
6. Dokończ zdanie: Najbardziej nie lubie...
fałszywych osób.
7. Dokończ zdanie: Kocham...
Internet ! hehe 
8. Masz rodzeństwo.?
Nie ;( ..ale bardzo bym chciała .
9. Co lubisz robić w wolnym czasie.?
spędzać czas z przyjaciółmi <3
10. Najczęsciej odwiedzana strona internetowa.?
Twitter i Facebook ;)
11. Ulubiony aktor/aktorka.?
Jade Ramsey i Burkely Duffield. 

od bloga http://sibuna-peddie.blogspot.com/
1. Twoje hobby?
Hmm..pisanie opowiadań ;)
2. Ulubiona książka?
Układ doskonały ;)
3. Średnia na koniec roku 2012/2013?
4.40
4. Ulubiona para TdA?
Oczywiście że PEDDIE <3 
5. Ulubiona piosenka? 
 Jest ich wiele .. ale najbardziej kocham cover wykonanay przez gwiazdy naszego serialu TDA                 Jade Ramsey , Burkely Duffield & Nathalia Ramos , Brad K. - To the Moon AndBack
6. Jeśli mieszkasz w Polsce to w jakim województwie? Jeśli za granicą to w jakim kraju?
Polska woj. Zachodniopomorskie ;)
7. Gdzie jedziesz na wakacje?
Do szpitala ;) 
8. Podoba ci się 3 sezon TdA? I nowe pary?
Tak ;) 
9. Ile masz lat?
15 lat 
10. Masz zwierzę? Jeśli tak to jakie?
Tak. Mam dwa psy ;)
11. Co lubisz robić w wolnym czasie?
spędzać czas z przyjaciółmi ;)




 Versatile Blogger Awards :)






Dziękuje bardzo za nominację to mój pierwszy raz ;)

7 faktów o mnie :
1. Uwielbiam pisać opowiadania o Peddie.
2. Przyjaciele mówią że jestem nienormalna..
3. Kocham się śmiać.
4. Nienawidzę chodzić w spódniczkach.
5. Jestem bardzo uczuciowa i jestem duszą romantyka ;) heh . 
6. Lubie długo spać. 
7. W wolnym czasie , i przed snem zawsze układam sobie w głowię historyjki o Jadekely. 


10 blogów które nominuję.
1.  http://fdhfgfgd.blogspot.com/
2.  http://houseanubis-info.blogspot.com/
3.  http://anubisibuna-scenariusze.blogspot.com/
4.  http://sibuna-peddie.blogspot.com/
5.  http://peddie-na-zawsze-opowiadanie.blogspot.com/
6.  http://theyshouldbetogether.blogspot.com/
7.  http://hoa-story.blogspot.com/
8.  http://wwwpeddy.blogspot.com/
9.  http://asdasdasd-hjg.blogspot.com/
10.  http://love-sibuna-tda.blogspot.com/

Przepraszam tych których nie wymieniłam , ale mogłam wziąść tylko 10 a kocham wszytskie blogi ! <3

Moje pytania:
1. Ulubiony kolor ?
2. Jakie masz zainteresowania?
3. Co robisz w wolnym czasie?
4. Jaki przedmiot lubisz najbardziej?
5. Ulubiona postać TDA?
6. Dlaczego zaczęłaś prowadzić bloga ?
7. Ulubiona potrawa?
8. Jak ci z tym że HoA dobiegło końca?
9. Ulubiona piosenka?
10. Ulubiony film ?


Każdy nominowany powinnien podziękować nominującemu blogowi
pokazać nagrode na swoim blogu 
ujawnic 7 faktów o sobie
Nominować 10 blogów i poinformować i tym fakcie autorów ;)



To mój pierwszy raz więc nie wiem czy dobrze zrobiłam ;) 


 

niedziela, 30 czerwca 2013

Rozdział 9

Oczami Patrici
Obudziłam się wcześnie rano. Nie mogłam spać. Ciągle męczyła mnie ta sytuacja z KT i Eddiem. 
Od teraz będę dzieliła pokój z Willow. 
Dzisiaj Sobota więc nie trzeba iść do szkoły.  Wyciągnęłam telefon i spojrzałam na godzinę była 5:40. I tak już bym nie zasnęła , więc powolnym ruchem wstałam z łóżka , zarzuciłam na siebie szlafrok i poszłam do kuchni zrobić sobie ciepłą herbatę.
W domu panowała cisza. Wszyscy jeszcze spali dlatego poruszałam się tak jak najciszej potrafiłam.
Weszłam do kuchni i nastawiłam wodę. 
 Ciągle zastanawiałam się jak to teraz będzie. Nie miałam ochoty patrzeć ani na Eddiego ani na KT, ale mieszkamy pod jednym dachem więc to jest nieuniknione. 
"Teraz kiedy z nim zerwałam Kt będzie starała się o jego względy aż w końcu jej się to uda, i będę musiała patrzeć na ich szczęśliwe zakochane miny" - pomyślałam i poczułam ciarki. 
Siedziałam tak w kuchni , czekając aż zagotuje się woda. Usłyszałam kroki i do kuchni wszedł Eddie. 
Na jego widok moje serce nabrało szybszego tempa. 
- YYY sorry ..ja tylko ...zgłodniałem- powiedział zmieszany. 
Chciało mi się śmiać , sama nie wiem dlaczego. Wyglądał śmiesznie , a to że był głodny było normalne. 
- Ok. Nie musisz mi się tłumaczyć. - powiedziałam obojętnym tonem. 
Spojrzał tylko na mnie i już nic nie mówiąc wszedł do kuchni. Nastała cisza. Żadne z nas nic nie mówiło.  To było strasznie męczące.
- Chcesz herbaty - spytałam gdy woda już się zagotowała .
- yyy ta jasne- odpowiedział. 
Czułam się jakoś dziwnie. Po minie Eddiego wnioskowałam że on też. 
- Trzymaj - powiedziałam , dałam mu kubek i usiadłam przy stole. 
- Dzięki- powiedział. 
I znowu to samo. Nastała cisza. 
- Ty też nie możesz spać? - zaczął Eddie.
- Taa nie mogę cały czas myślę....- i tu urwałam. Spojrzałam na niego. 
- Tak ja też o tym myślę - powiedział- Patricio proszę cie wysłuchaj mnie choć ten jeden raz.
I znów ten dołujący temat.
- Nie , proszę mieliśmy do tego nie wracać . - wstałam  i chciałam wyjść. Nagle poczułam że chwyta mnie za rękę. 
- Nie idź - poprosił. - daj mi coś powiedzieć. 
Nie odwróciłam się. 
- Słuchaj , Kocham Cię i nigdy nie przestanę. To że nie chciałem cię wtedy słuchać było błędem którego będę żałował do końca życia. Rzuciłaś mnie , ale ja dalej będę o cb walczył. - mówił dalej trzymając mnie za rękę. 
Poczułam że łzy napływają mi do oczu. Wyrwałam tylko rękę i wybiegłam do pokoju. 
Weszłam i usiadłam na łóżko. To co Eddie powiedział było miłe, ale ja się nie dam omotać. 
Spojrzałam z zegarek. Była 7:00 więc zdjęłam szlafrok i znowu położyłam się próbując zasnąć. 


Oczami Eddiego.  
Powiedziałem Patrici prawdę. Kocham ją i będę walczył. KT mnie nie interesuję i nigdy tak nie będzie. 



  Oczami KT

Wstałam rano. Była 10:00 . 
Mojej współlokatorki nie było. Tak szczerze to nie widziałam jej od czasu tego incydentu.
Ciesze sie że ona to zobaczyła. Ale boję się że to jeszcze za mało , dlatego muszę wymyślić coś jeszcze aby bardziej ją do niego zrazić. 
Nagle uchyliły się drzwi. Stanęła w nich moja BFF i wróg. Weszły i zaczęły pakować rzeczy Patrici. 
- Co tu się dzieję - spytałam
- A co cie to obchodzi ? -  powiedziała wrogim tonem Patricia.
- Spokojnie- uspokajała ja Willow.
Dlaczego nic do mnie nie mówiła? Miałam wrażenie że jest na mnie zła. 
I tak było. Zaraz gdy tylko Patricia wyszła z częścią swoich rzeczy Willow została na chwile i wybuchła:
- Jak mogłaś jej to zrobić!
Ohh czyli Pani Poszkodowana już się jej wyżaliła.
- Ja tylko walczę o chłopaka- powiedziałam.
- Wiesz co jesteś okropna ! - wykrzyczała. - I gdybyś nie zauważyła nikt w tym Domu nie jest tobą zainteresowany i nie będzie bo są tu dziewczyny którym nawet do pięt nie dorastasz - wzięła pudła z rzeczami Patrici i wyszła. 
Jak ona mogła tak powiedzieć ? Przecież się przyjaźnimy! 
Ale zbytnio się tym nie przejęłam. 
Ubrałam się i zaczęłam obmyślać nowy plan...aż w końcu mi się udało !  


______________________________________________________________________________________
Przepraszam że osatnio moje rozdziały są takie bezsensowne , ale nie mogę się jakoś skupić. ! 

Jeszcze raz sorry.

Zadawajcie pytania postacią bo nudy ;D



sobota, 29 czerwca 2013

Rozdział 8

Oczami Eddiego
- Już wszystko przemyślałam i podjęłam decyzje... - powiedziała.- mimo że dopiero zaczęliśmy to musi już być koniec. 
Właśnie tego się bałem ! 
- Patricio , proszę Cię- próbowałem się jeszcze jakoś wytłumaczyć. 
- Nie chcę już niczego słuchać! - krzyknęła. - Mówiłam Ci , ostrzegałam że Kt coś knuję ale ty nie słuchałeś!
Miała rację. 
- Wiem i przepraszam! Wybacz mi proszę ! Ja nie chciałem tego pocałunku!! - dalej próbowałem
- Eddie! Stop! - powiedziała. - Podjęłam decyzję i jej nie zmienię..możemy być jedynie przyjaciółmi. Nic więcej.- po jej poliku zaczęła spływać łza i wyszła.
Usiadłem zrezygnowany na łóżku.  Czułem się okropnie. Kochałem Pat i Kocham!  Ale stało się..straciłem ją. Siedziałem tak z miną męczennika , i nawet nie zauważyłem kiedy do pokoju weszli Fabian i Freddie.
- Ej stary , coś nie tak ? - zapytał mnie Fabian.
- Wyglądasz jak trup! - zaśmiał sie Freddie.
Mi nie było wcale do śmiechu.
- Patricia mnie rzuciła- wykrzyczałem.
Freddie który przed chwilą się śmiał spoważniał. 
- Sorry , nie wiedziałem..- zaczął.
- Nic nie szkodzi . - powiedziałem. 
Z holu usłyszeliśmy Victora:
-.. Macie 5 minut , a później chcę usłyszeć jak upada ta szpilka!
-No to dobranoc-powiedziałem i położyłem się spać. Mimo to i tak nie mogłem zasnąć. 

Oczami Patrici
Zerwałam z Eddiem. Taką podjęłam decyzję. Uważam że tak będzie lepiej. 
Wyszłam zapłakana z jego pokoju i udałam się na górę. 
Victor siedział w swoim gabinecie. 
Zapukałam. 
- Proszę! - warknął jak zwykle niezadowolony. 
- Przepraszam mam taką małą sprawę - zaczęłam 
- Szybko nie mam czasu - powiedział oschłym tonem. 
- Bo chodzi o pokoje. Czy mogę przenieść się do Willow. Rozmawiałam z nią i ona się zgodziła. 
- Niech pomyślę...NIE - wykrzyczał . 
Ostatnie co teraz chciałam to dzielić pokój z KT. 
- Proszę ! - błagałam a z moich oczu zaczęły spływać łzy. 
Victor pierwszy raz widział mnie w takim stanie. Przyglądał mi sie przez chwilę po czym rzekł.
-  Dobrze! Zgoda ! Niech już Ci będzie.
Nie mogłam uwierzyć że Victor się zgodził. Byłam taka szczęśliwa że aż go przytuliłam. Jego mina na moją reakcję była śmieszna.
- Już wynocha ! - powiedział.
Gdy wychodziłam odwróciłam się jeszcze i zobaczyłam coś niemożliwego. Victor się uśmiechnął! 
W Domu Anubisa nikt oprócz Joy nie wiedział co dzisiaj zaszło. I to co powiedziałam Victorowi o Willow było kłamstwem. Skierowałam się do jej pokoju. Stanęłam i zapukałam. 
- Proszę!-usłyszałam. Weszłam.
- Hej.-powiedziałam.
-Hej - odpowiedziała zszokowana moją wizytą Willow - O co chodzi?
- Czy mogłabym zamieszkać z tobą w pokoju?- spytałam z nadzieją że się zgodzi.
Patrzyła na mnię jakby wystraszona. No tak na pewno z góry mnie oceniła i tak jak każdy się mnie boji.
- Ale dzielisz pokój z KT.-powiedziała po paru minutach. 
- Tak. Ale strasznie tego nie chcę. Proszę cię ! - mówiłam błagalnym tonem.- Pozwłól mi z tobą zamieszkać. 
- Ale co się stało?
Nie wytrzymałam. Wybuchłam płaczem i opowiedziałam jej cała historię. 


Oczami Willow. 
Nie mogłam uwierzyć w to co zrobiła moja przyjaciółka. Jak ona mogła. A co do Patrici miałam złe zdanie. To naprawdę miła i wrażliwa dziewczyna która tylko kryje się pod maską twardziela.
Nie miałam serca jej odmówić.
- Wiesz co przykro mi że KT tak postąpiła. A co do sprawy pokoju możesz ze mną zamieszkać. - powiedziałam. 
Spojrzałam na dziewczynę. W jej oku pojawił się błysk radości. Wstała i rzuciła mi się na szyję.
- Dziękuję , dziękuję- powtarzała. 
- Nie ma sprawy. Przynajmniej nie będę sama - uśmiechnęłam się. 
- To teraz muszę iść po swoje rzeczy - powiedziała Patricia i wzięła głęboki oddech.
- Pomogę Ci - zaproponowałam.
Gdy już chciałyśmy wychodzić usłyszałyśmy słynny tekst Victora ze szpilka. 
- No nic trzeba będzie zrobić to jutro- powiedziała dziewczyna. 
- Tak . To Dobranoc- powiedziałam i udałam się spać. 
- Dobranoc - odpowiedziała Patricia. 


----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wiem bez sensu...
Miałam go nie pisać ale zrobiłam to i dlatego wyszedł jaki wyszedł. 
Ciągle nie mogę przestać myśleć o zakończeniu TDA. 

Dobrze że chociaż mamy jeszcze blogi.
Jutro może będzie jakiś lepszy. 

I Zadawajcie pytania postacią jeśli jakieś macie.







 

Przepraszam

Przepraszam że nie dodaję rozdziałów ale przechodzę załamanie!
HoA się skończyło !!
Nie mogę w to uwierzyć. Siedzę przygnębiona i cały czas o tym myślę ...
łzy same napływają mi do oczu, bo czuje jakbym straciła kogoś bliskiego..
Wiem nienormalna jestem , ale już tak mam że jestem strasznie uczuciowa i emocjonalna.
Po filmie który miał premierę u nas wczoraj straciłam nawet najmniejsze nadzieje na 4 sezon HoA.

+ Nie wiem czy słyszeliście ale nasz Burkely pracuje nad nowym filmem Jinxed.
Nie wiadomo czy bd to film czy serial.
Może to już być dokładnym potwierdzeniem że 4 sezonu  nie będzie.

Jak się ogarnę jakoś to może wieczorem pojawi sie rozdział.

czwartek, 27 czerwca 2013

Rozdział 7

Oczami Patrici. 

To co zobaczyłam strasznie mnie zabolało. Eddie całował się z KT. 
- Nie mogę w to uwierzyć. !!- zawołałam z oczami pełnymi łez! - Wiedziałam  że tak będzie. ! .
Szybko się od siebie oderwali.
- Patricio  to nie tak !- zaczął Eddie.
Ja nie chciałam tego słuchać. Czułam się oszukana i zraniona. Teraz gdy zaczęliśmy wszystko od początku pojawiła się KT. Nienawidzę jej ! A on ? Jak mógł się dać tak szybko omotać.?  Strasznie się na nim zawiodłam. Gdy chciał się wytłumaczyć z tej całej sytuacji odwróciłam się i szybkim krokiem udałam  do łazienki. Zatrzasnęłam drzwi , oparłam się o ścianę i zaczęłam po niej zjeżdżać . Było mi teraz tak źle jak
nigdy. Wybuchłam płaczem i nie mogłam się uspokoić. Widok ich dwóch cały czas dręczył mój umysł. 
- Patricio otwórz ! - błagał Eddie. - Daj mi to wytłumaczyć . 
- Wynoś się ! - zawołałam. - Nie chcę nikogo z was słuchać. Nie teraz ! Zostaw mnie w spokoju! 
- Ale...
- Idź stąd ! Proszę ! - powiedziałam głosem pełnym rozpaczy. Chyba posłuchał bo już go nie słyszałam. 
W tej chwili chciałam być sama ze swoimi myślami. Rozmowa z nim mogłaby tylko pogorszyć sytuację.
Siedziałam tak w łazience ponad 30 minut , rozmyślając co teraz robić.  Najchętniej nie wychodziłabym stąd , ale nagle zapukała Joy. 
- Kto tu jest ? - spytała. Nic nie odpowiedziałam. 

Oczami Joy .
 Chciałam właśnie wejść do łazienki , gdy zauważyłam że drzwi są zamknięte. Wołałam ale nikt nie odpowiadał. 
- Hallo kto tu jest? - spróbowałam ostatni raz. Nagle klamka poruszyła się. Drzwi się otworzyły a w nich stanęła moja przyjaciółka. Była cała zapłakana. 
- O mój Boże ! - zawołałam. - Patricio co się stało!
Nic nie odpowiedziała tylko podeszła przytuliła mnie i zaczęła głośniej płakać. 
- Chodź do mojego pokoju. - zaproponowałam. - Tam porozmawiamy. 
Weszliśmy do pokoju. Na szczęście Mary i Willow  nie było.
- No to co się stało mów!- zaczęłam rozmowę. 
- Co się stało? KT się stała!- zawołała . W jej głosie słyszałam żal. - Ona i Eddie się całowali ! 
Nie mogłam w to uwierzyć. KT wyglądała na miła i uczciwą osobę. Nie mogłam tego zrozumieć. 
- Żartujesz?- zapytałam.
- Czy wyglądam jak bym żartowała!- krzyknęła.
Fakt. Idiotyczne pytanie. Wyglądała okropnie . Była cała roztrzęsiona i zapłakana. Nie mogła kłamać. 
- Przykro mi - powiedziałam i przytuliłam ją. - Co teraz zrobisz?
- Nie wiem. - odpowiedziała smutno. - Jedno wiem na pewno.  Muszę porozmawiać z Eddiem. I to chyba ten czas. - wstała i wyszła. Naprawdę pierwszy raz ją taką widziałam. Było mi jej bardzo szkoda. 






Oczami Eddiego

"Kretyn" - te słowo siedziało w mojej głowie. Byłem załamany. 
Siedziałem z KT i się uczyliśmy. Po pewnym czasie zorientowałem się że ona wcale mnie słucha tylko się na mnie gapi. Chciałem się trochę od sunąć, bo powoli  zaczynałem się jej bać. Jednak za każdym razem gdy się oddalałem ona się przysuwała. Chciałem sobie iść , ale ona mnie pociągnęła i zaczęła całować.  Na nieszczęście w tym samym czasie do pokoju weszła Patricia. Zobaczyła nas takich . Widziałem jej wyraz twarzy. Był pełen bólu. Za każdym razem jak ją sobie przypomnę sam mam ochotę sobie przyłożyć. A przecież Patricia mnie ostrzegała . Wyczuwała że ona coś knuję. Ja głupi oczywiście nie posłuchałem. Teraz mam tego konsekwencje. 
Patricia nie chciała ze mną gadać. Boję się co teraz będzie. Kocham ją i nie chce jej stracić. 
Siedziałem właśnie sam w pokoju i rozmyślałem. Nagle drzwi uchyliły się i do pokoju weszła Patricia. 
- Już wszystko przemyślałam i podjęłam decyzje... - powiedziała.

środa, 26 czerwca 2013

Rozdział 6

Oczami KT

Nie mogłam zasnąć. Ciągle rozmyślałam o Eddiem. Naprawdę mnie trafiło. Patrici jeszcze nie było. " No tak na pewno jest z Eddiem " - pomyślałam a na mojej twarzy od razu pojawił się smutek. Minęło 5 min i do pokoju wbiegła Patricia. Była cała rozpromieniona . Wyraz twarzy miała szczęśliwy. Pierwszy raz ją taką widziałam , można się było pomylić i powiedzieć że ta istota jest miła . " Nie znoszę jej. Dlaczego akurat ja muszę dzielić  z nią pokój ?" - te pytanie nie dawało mi spokoju. Postanowiłam że od jutra wcielę swój plan w życie. Zrobię wszystko żeby Eddie z nią zerwał. Na samą myśl o tym zrobiło mi się lepiej i poszłam spać.
Obudziłam się następnego dnia. Spojrzałam za okno. Była piękna pogoda.  Rozejrzałam się po pokoju. Mojej współlokatorki nie było. Może to i lepiej , bo mam wrażenie że ona tez zbytnio za mną nie przepada.
Ubrałam się i zeszłam na śniadanie. Spojrzałam na Eddiego i od razu zrobiło mi się cieplej. Urok prysł gdy zobaczyłam jak całuję Patricie.
" Już nie długo i mnie będziesz tak całował"- powiedziałam pod nosem i zajęłam swoje miejsce przy stole.
Patricia dziwnie sie na mnie patrzała. Ale nie zwracałam na nią uwagi.
W szkole zaczęłam swoją intrygę. Była właśnie lekcja historii. Patrici nie było jeszcze w klasie więc podeszłam do Eddiego i zapytałam
- Mogę z tobą usiąść ?
- Yyy sorry ale to miejsce ...
- Dzięki - nie dałam mu dokończyć i siadłam koło niego.
Do sali weszła Patricia.
- Ej to moje miejsce - zawołała i zmierzyła mnie wzrokiem.
- Eddie nie miał nic przeciwko - zrobiłam sztuczny uśmiech.
-Proszę siadać !! - zawołał nauczyciel . - Mówię także do ciebie Panno Williamson .
Dziewczyna tylko warknęła coś pod nosem i usiadła sama na końcu sali. Eddie cały czas się odwracał. Nie zwracał na mnie nawet najmniejszej uwagi.
- Yhym Eddie?- zaczęłam - Słyszałam że jesteś dobry z historii.
- Najgorszy nie jestem - odpowiedział.
- To może pouczyłbyś się ze mną na sprawdzian . - poprosiłam.
- YY to nie jest najlepszy pomysł.
- Oj proszę . Pomóż nowej koleżance - zrobiłam minę zbitego pieska.
- OHH dobra niech ci będzie. - powiedział , ale zrobił to niechętnie.
- Ok. To może  u mnie w pokoju o 16 ?
- Ok- powiedział i wstał bo właśnie zadzwonił dzwonek.

Oczami Patrici. 

Co to w ogóle miało być? Wchodzę do klasy a tam ta nowa siedzi sobie z moim chłopakiem w ławce i się do niego klei! A on co na to ? Nic tylko siedział ja dureń i się ciągle do mnie odwracał.
Zadzwonił dzwonek. Wyszłam z klasy i szłam w kierunku szafki.
- Yacker czekaj - wołał Eddie. Zignorowałam go.
- Posłuchaj- dogonił mnie- Zła jesteś za tamto ?
-  Nie szczęśliwa ! - powiedziałam sarkastycznie.
- Nie gniewaj sie o takie błahostki. To przecież nic wielkiego. Tylko ze mną usiadła, ale ja wcale tego nie chciałem. Normalnie wzięła i się wepchała.. - powiedział. - Czekaj ty jesteś zazdrosna !
- Pfff ja ? zazdrosna? proszę cię , nigdy! - skłamałam.
- Przecież widzę. - uśmiechał się. - Spokojnie , tylko ty się dla mnie liczysz !
Po tych słowach zrobiło mi się miło. Pocałowałam go. Lecz po chwili wszystko wróciło.
- Pamiętaj Eddie . Dzisiaj 16. - powiedziała KT gdy nas mijała.
- Co 16 ?? - wkurzyłam się ! - O co jej chodzi?
- No bo ten... pomogę jej uczyć się z historii - powiedział drapiąc się po głowię.
- Co?? Ty?? Przecież jest wiele mądrzejszych osób od ciebie.
- Wiesz co dzieki. - powiedział i chciał odejść.
- Oj dobrze wiesz o co mi chodzi - zatrzymałam go. - Ona coś knuje. 
- Nie to ty jesteś za bardzo zazdrosna. - powiedział i odszedł.
Zrobiło mi się przykro. Boję się że go stracę. KT mogła poprosić każdego a wybrała go! To musi coś oznaczać. Teraz przez nią Eddie się na mnie gniewa.

Oczami Eddiego .
Nie mogłem zrozumieć Patrici. Uważała że KT coś knuję, a przecież ona poprosiła mnie tylko o pomoc. Dziwnie się zachowuję. Ale przynajmniej wiem że jej zależy bo jest zazdrosna.
Wybiła 16. Poszedłem do ich pokoju, na tą naukę. Sam nie wiem dlaczego się zgodziłem. Nie lubię się uczyć. No ale teraz już się nie wycofam.
- Hej- powiedziałem i weszłem.Patrici nie było. Może to i lepiej . Nie będzie robiła afer.
- O już jesteś ? To co zaczynamy ! Siadaj- pokazała mi miejsce koło siebie.
- ok. - powiedziałem. Chciałem mieć to już z głowy.



Oczami Patrici.  
Siedziałam w salonie. Nie chciałam przeszkadzać im w nauce, ani na nich patrzeć.
Jednak ciągle zastanawiałam się co oni teraz robią. Nie miałam zaufania do tej całej KT. Postanowiłam do nich iść. Otworzyłam cicho drzwi. Spełniły się moje najgorsze wyobrażenia. To co zobaczyłam strasznie mnie zabolało.....









_________________________________________________________________________________

No to kolejny rozdział. ;D
Mam nadzieję że chociaż trochę się wam podoba.

Niestety usunęły mi się komentarze pod wcześniejszymi rozdziałam bo teraz ustawiłam że anonimy też mogą komentować. Ale pamiętam że komentowaliście moje rozdziały miłymi komentarzami . Kocham was <3